Henry Tandy. Żołnierz, który nie zabił Hitlera

Podczas pierwszej wojny światowej nastąpił jeden z kluczowych momentów w historii ludzkości, którego odwrotny skutek, zdaniem większości, mógł uratować miliony ludzkich istnień.

28 września 1918 r. We Francji, niedaleko wioski Marcouen, po bitwie, wyczerpany walkami, angielski żołnierz Henry Tandy, znalazłszy ustronne miejsce, postanowił zrobić sobie przerwę i zabandażować powstałą w wyniku tego niewielką ranę. Przez długi czas w ramach 5. pułku księcia Wellington walczył o zrujnowany most, który mógł przyspieszyć napór wojsk brytyjskich na terytorium okupowane przez Niemcy.

Po jakimś czasie zauważył, jak niemiecki żołnierz wybiegł ze swojej kryjówki na neutralnym terenie i potajemnie próbował dostać się do swojej, gdy się wycofywali. Henry zabrał go na widok swojego rewolweru Webley i zamierzał strzelać, ale zauważył, że Niemiec został ranny i współczując mu, współczuł mu. Niemiecki kapral zobaczył go i zdał sobie sprawę, że nie zaczął go zabijać, kiwając głową z uznaniem i szybko się ukrywając. Tym żołnierzem był Adolf Hitler, który napisał o tym incydencie w swojej książce „Moja walka”, podczas pobytu w więzieniu w Landsbergu, po „zamachu na piwo” w 1924 r.

Za tę bitwę Tandy otrzymał Krzyż Wiktorii za „wybitną odwagę”, nie wiedząc, że popełnił fatalny błąd, który zmienił historię świata.

Wiadomość ta zyskała na znaczeniu po tym, jak brytyjski premier Neville Chamberlain przybył do Berghova podczas przyjaznej wizyty w 1938 r., Gdzie zobaczył duplikat rezydencji Hitlera w rezydencji Hitlera przedstawiający angielskich żołnierzy po bitwie pod Menin Road w 1914 r. Na pierwszym planie tego zdjęcia został przedstawiony Henry Tandy, który nosi na ramionach rannego mężczyznę. To Adolf wskazał na niego palcem i powiedział Chamberlainowi: „Ten człowiek był tak bliski zabicia mnie, że zdecydowałem wtedy, że nie będę już widzieć Niemiec”.

W 1940 r. Henry Tandy oświadczył: „Gdybym tylko wiedział, kim on będzie. Kiedy zobaczyłem wszystkich ludzi, kobiety i dzieci, których zabił i zranił, żałowałem, że pozwoliłem mu odejść. ”

Jeśli podoba Ci się mój artykuł, oceń go i zasubskrybuj mój kanał.

Podobne Artykuły