Co oznacza „Czerwona cena” na towarach w sieci sklepów Pyaterochka

Wszyscy ostatnio zauważyliśmy napływ różnych towarów ze specjalnym znakiem „Czerwona cena” w sklepach sieci handlowej Pyaterochka. Ale niewiele osób zastanawiało się, co tak naprawdę oznacza wyrażenie „Czerwona cena” i jakie było znaczenie przedstawicieli sprzedawcy, gdy zaczęli go promować.

Bądźmy szczerzy: „Czerwona cena” to budżetowa kategoria towarów wydawanych przez producentów specjalnie dla sieci sklepów Pyaterochka. Bardziej jak w sklepie X5 nie spotkasz takich towarów. Wrócimy do oceny jakości tych produktów później, teraz chcę podzielić się swoją opinią na temat prawdziwych przebić sprzedawców tej sieci.

Przede wszystkim, gdy detalista zaczął promować taką warunkową markę dla siebie, obliczono, że ludzie muszą zwracać uwagę na krzyczący wskaźnik „Czerwona cena”. To tak, jakby czerwone światło na światłach powinno nas zatrzymać przy oknie i zmusić do zakupu produktu o takiej marce, a jeśli nie, to przynajmniej zatrzymaj się i rozważ ten produkt.

Konieczne jest również wzięcie pod uwagę faktu, że wszyscy znamy słynne wyrażenie „Jaka jest twoja cena czerwonego produktu”, jak zwykle kupujący mówi, kiedy bezlitośnie targuje się ze sprzedawcą i otwarcie mówi, że czerwona cena jest ekstremalną ceną, to znaczy nie więcej. Słyszenie sprzedawcy, że taka nadzieja kupującego na cenę jego dóbr jest czerwona, przypomina upokorzenie. Tak jest w naszej mentalności od dzieciństwa i dziwne jest, że sprzedawcy tak dużego detalisty o tym nie pomyśleli.

Oczywiście są tacy, którzy twierdzą, że dokładnie to było obliczeniem, marketerzy chcieli zwrócić uwagę na te produkty, a swoją dziwną nazwą chcieli pokazać, że cena tego produktu została obniżona do minimum. Niestety (lub na szczęście) nie możemy dostać się na czoło marketerów X5, więc musimy zadowolić się domysłami. Ale wiem na pewno, że taki ruch marketingowy ma jedną wielką wadę, o której omówię później. Tymczasem chcę zapytać moich cenionych czytelników: co sądzisz - dlaczego wybrano tę nazwę dla produktów promowanych przez tak dużą sieć handlową?

I zgodnie z obietnicą chcę powiedzieć o globalnym mankamencie produktów o tej nazwie z mojego doświadczenia. Niedawno mój mąż przyniósł do domu paczkę pierogów tej marki ze sklepu tej samej sieci. Wszystkie moje przekonania, że ​​zdecydowanie nie są tego warte, ponieważ taka cena nie może być mniej więcej wysokiej jakości pierogami, mąż nie odpowiedział, ale nadal postanowił spróbować. Ugotowałem zawartość opakowania i okazało się, że produkt praktycznie nie jest jadalny, w nadzieniu nie ma niedrogich pierogów, wygląda jak nawet soja, tylko niektóre skórki, inaczej, chociaż opis na opakowaniu mówi inaczej.

Kiedyś, będąc tak rozczarowanym produktami marki Red Price, na pewno już nigdy ich nie kupię. Są dla mnie jak czerwone światło sygnalizacji świetlnej, która mówi tylko jedno: „Nie próbuj mnie kupować!” Na wolności istnieje zasada: im bardziej kolorowy gad, tym bardziej żywy i jaśniejszy jego kolor, który wyróżnia się na tle przyrody, tym bardziej jest niebezpieczny. Wygląda to tak samo: widzisz ten wskaźnik - biegnij szybciej. Czy kupujesz towary tej marki?

Nie myśl tylko o niczym złym, jeśli nie lubimy tej sieci rodzinnej, zdecydowanie ją szanujemy i naprawdę lubimy niektóre produkty z Pyaterochka. Wydaje mi się, że sama „Czerwona cena” jest przebiciem i jest BARDZO duża.

Jeśli się z tym zgadzasz - postaw klasę. Zasubskrybuj nasz kanał, powiemy i pokażemy wiele nowych i interesujących rzeczy. Jeśli chcesz zabrać głos na temat ujęty w tekście, możesz zabrać głos.

Podobne Artykuły