Co to jest trucizna zwłok i dlaczego jest tak niebezpieczna?

Co to jest trucizna zwłok i czy naprawdę jest tak niebezpieczna, jak myśli większość ludzi?

Trucizna zwłok: mity i legendy

Istnieje wiele przesądów związanych z trucizną zwłok. Podobno jest niezwykle toksyczny, wchłaniany przez skórę i zabija w ciągu kilku dni. Wystarczy nakłuć palec - i to wszystko, śmierć jest nieunikniona. Mimowolnie przesiąknięte szacunkiem dla pracowników kostnic, a zwłaszcza patologów, którzy chodzą po czubku noża.

Takie przesądy pochodzą z głębi wieków. Współczesna nauka tłumaczy strach przed umarłymi po prostu faktem, że do początku XX wieku na planecie szalały epidemie różnych chorób zakaźnych. Większość z nich charakteryzuje się wysoką śmiertelnością i wskaźnikiem rozprzestrzeniania się. Dlatego całkiem naturalne jest, że ludzie zauważyli związek między kontaktem ze zwłokami a zachorowalnością. Ale głównym czynnikiem jest tutaj śmierć z powodu infekcji.

Co to jest trucizna zwłok

Sam zwrot „trucizna zwłok” jest przestarzałą koncepcją. Współczesna toksykologia używa terminu ptomain (z greckiego „ptoma”, co oznacza martwe ciało, zwłoki). Jest to grupa amin biogennych, które są końcowym produktem rozpadu białka i aminokwasów. Powstają podczas rozpadu martwych organizmów. Ptomainy pojawiają się w zwłokach trzeciego - czwartego dnia po śmierci z powodu trucizny zwłok. Szybkość ich powstawania w tym przypadku zależy bezpośrednio od temperatury i wilgotności otoczenia. Procesowi towarzyszą oznaki silnego rozkładu i specyficzny zapach.

Zidentyfikowano cztery główne związki chemiczne. Wszystkie mają niską toksyczność. Wskaźnik zagrożenia zatruciem - dawka śmiertelna (LD50) wskazuje, ile substancji musi dostać się do organizmu, aby nastąpiło śmiertelne zatrucie. W przypadku diamin trucizny zwłok jest bardzo duża:

  • putrescyna - 2000 mg / kg;
  • kadaweryna - 2000 mg / kg;
  • spermidyna i spermina - 600 mg / kg.

Dane te uzyskano podczas badania na szczurach.

Najbardziej toksyczną z grupy ptomain jest neurina. W przypadku małp z iniekcją domięśniową LD50 wynosi 11 mg / kg, co automatycznie klasyfikuje je jako grupę wysoce toksycznych substancji. Ale substancja ta nie ma praktycznej wartości, ponieważ w gnijących szczątkach powstaje w bardzo małych ilościach.

Najbardziej badana z grupy ptaskich zwłok. Substancja wyraźnie wyjaśnia truciznę zwłok, że nie jest to jakiś związek niezwykle niebezpieczny dla życia. U żywego człowieka zwłoki powstają w jelicie grubym w wyniku trawienia. Można go również znaleźć w:

  • borowik;
  • muchomor;
  • rogi sporyszu;
  • bielone;
  • belladona;
  • narkotyk;
  • soja i inne produkty pochodzenia roślinnego.

Dlatego śmierć z trucizny zwłok jest niemożliwa!

Zatrucie aminami biogennymi

Zatrucie trucizną zwłok jest prawie niemożliwe. Temat ten został poważnie rozwinięty w latach dwudziestych w Rosji przez lekarzy medycyny sądowej. W eksperymentach na żabach jednoznacznie ustalono niską toksyczność ptomain. Każda znacząca reakcja występuje tylko przy bezpośrednim wprowadzeniu do krwi czystego trupu lub putrescyny w dużej dawce.

W warunkach laboratoryjnych podczas przeprowadzania eksperymentów na zwierzętach odnotowuje się następujące objawy zatrucia zwłokami:

  • ślinotok;
  • śluz w drogach oddechowych;
  • biegunka;
  • wymioty
  • skurcze.

Zatrucie trucizną zwłok jest również trudne z innych powodów.

  • Trupi i putrescyna są neutralizowane w środowisku kwaśnym, w szczególności pod wpływem soku żołądkowego.
  • Kiedy dostaje się do krwioobiegu, jest neutralizowany w wątrobie.

Ciało doskonale radzi sobie z trującymi truciznami. Ponadto kadawerynę i putrescynę w małych dawkach można znaleźć w roślinach i niektórych pokarmach. Na przykład niedawno ustalono zawartość trującej trucizny w piwie. Aminy biogenne izolowane z napoju (kadaweryna, putrescyna, histamina i tyramina) prawdopodobnie wejdą do niego ze słodu. Nie wszystkie z nich to ptomainy.

Inną „historią grozy” wspomnianą w literaturze jest trucizna zwłok w wodzie. Podobno gdy nawet niewielka ilość jest dodawana do systemu zaopatrzenia w wodę, ludzie umierają w strasznej agonii. Wspomniano już, że po wejściu do przewodu pokarmowego ptomainy są szybko neutralizowane, a ich działanie toksyczne wymaga bardzo dużej dawki.

Tak więc opisane przypadki są związane nie z trucizną zwłok, ale ze źródłem infekcji bakteryjnej, na przykład botulizmem.

Jakie jest niebezpieczeństwo kontaktu z trucizną zwłok

Patologowie wiedzą, że zwłoki trafiające do otwartych ran mogą prowadzić do stanu zapalnego i posocznicy. Wynika to z pewnego rodzaju bakterii, które aktywnie rozwijają się po śmierci w materiale biologicznym.

Przede wszystkim gronkowiec jest niebezpieczny. Oznaki zatrucia zwłokami w tym przypadku nie są związane z aminami biogennymi, ale z infekcją. Jednocześnie samo dotknięcie zwłok nie stanowi zagrożenia dla zdrowej osoby.

Czy trucizna ze zwłok przynosi jakieś korzyści?

Odkryliśmy więc, jaka jest niebezpieczna trucizna ze zwłok. Okazało się, że nie był taki straszny. Ponadto aminy biogenne są korzystne. W małych dawkach ptomainy stymulują organizm, ponieważ są substancjami biologicznymi i aktywują wiele procesów biochemicznych.

Najbardziej oczywistym przykładem jest lek ASD, opracowany w latach powojennych przez naukowców A.V. Drogie w laboratorium terapii tkankowej. Ten lek otrzymuje się z mączki mięsno-kostnej przez destylację bez tlenu w wysokiej temperaturze. W tym przypadku powstaje wiele biologicznie aktywnych substancji o niskiej masie cząsteczkowej, w tym aminy biogenne. Za pomocą ASD leczy się ostre i przewlekłe infekcje, rany, oparzenia, choroby skóry, wrzody żołądka, a nawet onkologię.

Trucizna zwłok w przysmakach ludów Północy

Czy w mięsie powstaje trucizna zwłok? Tak. Ale oprócz tego w procesie rozkładu białka uwalniane są również inne toksyczne substancje: indol, skatol, fenol, mocznik. To oni nadają mięsu nieprzyjemny zapach, który ludzie starają się usunąć za pomocą przypraw i moczenia w occie.

Takie produkty mięsne mogą być zatrute. Pojawiają się bóle głowy, osłabienie, zawroty głowy i nudności.

Rdzenni mieszkańcy Dalekiej Północy przygotowują potrawy narodowe, które szokują nieprzygotowaną osobę. Mięso jest zakopywane w piasku na linii surfowania przez kilka tygodni lub miesięcy, a następnie spożywane jako przysmak. Na Islandii jest to hakarl rekina, na terytorium od Grenlandii do Czukotki - kiwiak (foka faszerowana mewami i chowana przez siedem miesięcy). Rosyjski Czukocki uwielbia gulasz z dziczyzny, leżakowany przez kilka tygodni w stodole. A kopalhem - jeleń pochowany w deszczowy dzień na bagnach - jest nie tylko przysmakiem, ale także świętym pokarmem.

Ludziom, którzy nie są przyzwyczajeni do tego rodzaju kulinarnych przysmaków, nie zaleca się eksperymentowania ze sobą. Faktem jest, że ciało tubylcze od dzieciństwa nabywa tolerancji (odporności) na toksyczne substancje zawarte w zgniłym mięsie. Dla osoby innej narodowości użycie takiego przysmaku grozi poważnym zatruciem pokarmowym.

Tak więc, jeśli nie jesteś tubylcem Dalekiej Północy, powstrzymaj się od jedzenia czerstwego mięsa i produktów z ukochaną. We wszystkich innych przypadkach kontakt z martwymi związkami organicznymi nie grozi zatruciem truciznami ze zwłok. Wystarczy przestrzegać podstawowych zasad higieny i warunków sanitarnych - i nie będzie żadnych konsekwencji kontaktu z trucizną zwłok.

Podobne Artykuły