Prezentacja projektu „Być albo”

To pierwszy artykuł z serii artykułów o technologii zombie poprzez propagandę. Propaganda jest straszną siłą, dzięki której możesz kontrolować miliony, pozbawiać ludzi zdolności do myślenia i bycia świadomym swoich działań. W XX wieku propaganda doprowadziła do tragicznych konsekwencji, dlatego higiena myślenia nie jest luksusem, lecz koniecznością.

Projekt „Być albo” pozycjonuje się jako projekt non-profit opozycji rosyjskiej, patriotyzm la couch, pomnożony przez zdrowie psychiczne. Dlaczego nie? W kraju jest wielu ludzi, których serce boli z powodu ich mocy, być może ten zamaskowany facet ma bicie serca, gdy widzi uszkodzone drogi. Istnieją jednak powody, by sądzić, że wszystko nie jest takie proste, a ten facet nie jest tym, za kogo się podaje.

Skąd świat o nim wiedział? 30 stycznia 2017 r. Przesłał pierwszy film na swój kanał YouTube, w którym omawiał znaczenie ateizmu, krytycznego myślenia i tym podobne. Rzeczywiście, początkowo promował ogólnie właściwe rzeczy: racjonalizm, uczciwość, odpowiedzialne podejście do życia, zamiłowanie do edukacji, które lubił wielu sceptyków i intelektualistów. Ale potem rozpoczęła się jakaś żółtaczka polityczna, rozpoczęła się współpraca z najbardziej ohydnymi rosyjskimi propagandystami z obozu opozycyjnego i pojawiły się pierwsze podejrzenia. Kim on jest naprawdę? Wojownik o prawdę czy inny mówca wprowadzający w błąd swoich zwolenników?

Jeden z patriotów zasugerował, że jest to nacjonalista ukraiński, który po prostu wylewa brud i leży na Rosji, próbując ją skrzywdzić. To założenie wygląda bardzo naiwnie, patrioci mają tendencję do patrzenia na wrogów wszędzie, ale wkrótce otrzymał pośrednie potwierdzenie. Okazało się, że jego portfel internetowy jest zarejestrowany na Ukrainie. Nagle! Nastąpił pewien szum, niektórzy blogerzy YouTube zaczęli o tym dzwonić i ... portfel został nagle usunięty. Teraz zamiast niego wskazany jest inny portfel na datki.

Bardzo podejrzana sytuacja, ale wcale to nie dowodzi, że osoba ukrywająca się pod maską jest w rzeczywistości żarliwym nacjonalistą o nieuprzejmych zamiarach. Dlatego używamy najskuteczniejszego sposobu na ujawnienie - poszukiwanie źródeł.

Faktem jest, że wielu złoczyńców to wyjątkowo głupi ludzie. Obraz inteligentnego złoczyńcy, takiego jak Fantomas, prawie nigdy nie materializuje się w życiu, ich przebiegłość i inteligencja nie wystarczą nawet, aby poprawnie zakryć wszystkie ślady. To prowadzi ich do niepowodzenia. A zamaskowany mężczyzna nie jest wyjątkiem (i nie mówię teraz o Fantomie).

Pamiętasz, kiedy na swoim kanale YouTube pojawił się pierwszy film? 30 stycznia 2017 r. Wtedy nikt nie wiedział o tym projekcie.

A gdzie pojawiła się reklama tego filmu? W grupie Jewgienija Wołnova, tego samego, który wyśmiewał się z tragedii w centrum handlowym „Winter Cherry”, który powiedział, że chce zniszczyć Rosję i jej mieszkańców (nawiązanie do jego spowiedzi). I stało się to 31 stycznia 2017 r.

Potrafisz sobie wyobrazić Reklama wideo nieznanego blogera pojawia się w promowanej grupie żartów, która nie jest związana tematycznie z tematem pierwszego filmu. Absolutnie. To nie jest grupa docelowa, nikt nie kupiłby tak drogich reklam w tak nieodpowiednim miejscu. I więcej niż raz, pomimo zimnej reakcji subskrybentów na tę reklamę. Ten film był dystrybuowany bezpłatnie przez ateistyczne społeczności w sieciach społecznościowych. Z tego dochodzimy do wniosku, że Jewgienij Wołnow, który tak bardzo nienawidzi Rosji, reklamował filmy za darmo, kierując się własnym pragnieniem. Wyobraź sobie: wstrętny i znany dowcip reklamuje filmy dla nieznanego blogera, który nie ma subskrybentów i nikt nie wie o nim poza sobą. Cudowny zbieg okoliczności!

W rzeczywistości wszystko jest bardzo proste - ten projekt został pierwotnie stworzony do prowadzenia działań antyrosyjskich, ale najpierw facet w masce do usuwania oczu został wybrany do roli prawnika, walczącego o prawdę i sprawiedliwość. Najprawdopodobniej w życiu jest przyjacielem Wołnowa, dlatego nie pokazuje twarzy, aby nikt nie zgadł.

Dodanie: później okazało się, że autor kanału „To Be or” był tak naprawdę rezydentem Ukrainy Dmitrij Katrich.

Podobne Artykuły