Co stało się z instytucjami „KhlebSol” i „Streletskaya Zastava” po rzeczywistości „On Knives”

Rzeczywistość „On the Knives” to ciekawy i zabawny program telewizyjny, który jest emitowany od kilku lat. Kolorowy prezenter (znany moskiewski szef kuchni - kucharz Konstantin Ivlev), który nie wchodzi do kieszeni po słowo: jeśli w ogóle - dostaje pierwszy numer dla wszystkich - właścicieli lokalu, personelu i załogi. Często Ivleva jest zapraszana do nierentownych instytucji w celu „ożywienia” go i uczynienia z niego super-rentownego.

Zmiana wnętrza, menu i praca z personelem. Wydania zwykle kończą się szczęśliwym zakończeniem: jest wielu odwiedzających, nowe jedzenie jest smaczne, gospodarze są zadowoleni. Ale czy to naprawdę tak jest? Spójrzmy na przykład dwóch zakładów: „BreadSalt” i „Streletskaya Zastava”.

„BreadSalt”

Restauracja „HlebSol” - niegdyś odnosząca sukcesy instytucja w Jarosławiu, stała się nierentowna. Według Konstantina Ivleva było to spowodowane przestarzałym wnętrzem, bez smaku jedzenia i powolnością personelu. Szef kuchni postanowił całkowicie zmienić koncepcję restauracji, zamieniając ją w pierożek.

Sama gospodyni nie lubiła przeróbek swojej restauracji: koncepcja jej założenia została całkowicie zniszczona. Wnętrze stało się jasne i kolorowe, menu całkowicie się zmieniło. „Elegancka” restauracja zamieniła się w jadalnię, a raczej „pierogę”. Ta gospodyni nie mogła się przenieść: wkrótce po odejściu ekipy filmowej zdjęła całą scenerię, a kilka miesięcy później całkowicie zamknęła niegdyś dochodową instytucję. Kira otworzył kolejną instytucję w nowym miejscu, podobnym do koncepcji KhlebSol.

Wkrótce stało się jasne, że zamknięcie było nie tylko niezadowoleniem gospodyni, były też inne „pułapki”. Nowe menu oferowane przez moskiewskiego szefa kuchni okazało się nieoczekiwanie drogie w segmencie cenowym: na najzwyklejszej sałatce trzeba było zawiesić metkę w wysokości około 200 rubli, która według standardów jadalni była tylko zdzierstwem.

Przepływ stałych gości zaczął spadać, a wesela, przyjęcia firmowe i upamiętnienia w koncepcji jadalni stały się niemożliwe. Jedynymi gośćmi są ciekawi obserwatorzy i osoby przyciągane przez PR nowej instytucji. Zamknięcie jadalni Pelmeni było mile widzianym krokiem.

Placówka Streletskaya

Gospodyni restauracji była niezadowolona z jej udziału w rzeczywistości. Później w wywiadzie powiedziała, że ​​80% tego, co pokazano na ekranie, było kłamstwem i oświadczeniem. Wszystko zaczęło się od tego, że do kręcenia filmu musiała ponownie złożyć zwalniany już personel, a ponadto mówić o nich w niepochlebny sposób, choć nikomu nie miała większych skarg.

Ponadto. Skandale produkcyjne, niejasne kierunki i rzekomo pijaństwo pracowników. Według gospodyni operatorzy zaprosili barmana, aby przyłączył się do nich na drinka, a następnie potajemnie go usunął. Ogólnie oprawione. Oczywiście wszystko to ma tylko na celu ukazanie widzom, jak niedbale ludzie odnoszą się do swojej pracy. Sam Ivlev wydawał się jej arogancki i arogancki, bardzo trudny do komunikowania się z ludźmi.

Naprawy wykonano w pośpiechu i nie wydano w ogóle 300 tysięcy (jak zawsze wspomniano w kwestiach), ale znacznie mniej.

Oczywiście po uwolnieniu ludzi stało się znacznie więcej, ta Tatyana nie zaprzecza: reklama w telewizji nadal odgrywa ogromną rolę. Jednak zgodnie z koncepcją Ivleva praca była niemożliwa. To, co jest dobre dla Moskwy, to utopia dla prowincji. Jednak pomimo wszystkich niezadowolenia i niepotrzebnych zmian gospodyni mogła „odpłynąć”, a instytucja nadal działa. To prawda, zgodnie z tym samym schematem, co przed przybyciem ekipy filmowej w Moskwie.

Podobne Artykuły