Kim są mamy i foldery

Dla współczesnych ludzi apel „matka” i „teczka” to nic innego jak apel do ich rodziców. Ale nie zawsze tak było.

Na początek słowo „tata” w zasadzie nie jest rosyjskie. Słowo to zostało zapożyczone z języka francuskiego i zostało użyte w wyższych sferach społecznych z naciskiem na drugą sylabę „papA” (dzieci chłopskie nie znały matek i ojców). Od niepamiętnych czasów do rodzica zwracali się: ojciec, tata, ciocia, matka, matka, matka. I dopiero w XX wieku słowa „mama” i „tata” zostały zakorzenione w języku rosyjskim.

Początkowo słowo „folder” oznaczało biały chleb lub bułkę, a także tekturę (ponownie wpływ Francji i Niemiec).

Słowo „matka” oznaczało kobietę jako pielęgniarkę lub nauczycielkę. Nawiasem mówiąc, wszyscy rosyjscy spadkobiercy mieli matki (pielęgniarki), a to był bardzo ważny moment polityczny, ponieważ ich matki były obce, obecność mlecznych braci i sióstr sprawiła, że ​​spadkobierca nie był obcy, ale całkowicie jego własny.

Pielęgniarka lub

Pielęgniarki królewskie zostały wybrane bardzo ostrożnie. Powinny mieć doskonałe zdrowie i jakość mleka. A także mieszkać w tych wioskach, gdzie żołnierze się nie zatrzymali.

Za swoje usługi pielęgniarka otrzymała dużą pensję, pod koniec pracy miała zbudować dom. Bracia i siostry spadkobierców otrzymywali regularne płatności, a następnie cesarze często stawali się ich matkami chrzestnymi.

Najsłynniejszą matką królewską była pielęgniarka Aleksandra III. Vladimir Ollongren wspomniał: „Teraz zdaję sobie sprawę, że z niesamowitą mieszanką krwi w rodzinie królewskiej matki te były cennym zbiornikiem rosyjskiej krwi, która wlewała się do żył domu Romanowa w postaci mleka i bez którego bardzo trudno byłoby usiąść na tronie. Wszyscy Romanowowie , który miał rosyjskie matki, mówił po rosyjsku z nutą zwykłego ludu. Często słyszałem od Aleksandra III: „coś dziwnego”.

Aleksander i jego matka mieli swoje tajemnice, długo rozmawiali. Czasami stara kobieta zmarszczyła brwi? poszedł do innego pokoju i wrócił ze szklanką wody, na dnie której leżał węgiel. Na widok tego zdjęcia Aleksander krzyknął do lokaja: „Pośpiesz się i weź kudłaty ręcznik, inaczej zrujnuje mój nowy surdut”. Mama wzięła wodę do ust i spryskała cesarza twarzą, czytając modlitwę. „Teraz nic cię nie zabierze: ani kula, ani sztylet, ani złe oko”, powiedziała.

Aleksander był dla niej bardzo ciepły i rozpieszczał matkę w każdy możliwy sposób. A na łożu śmierci w Livadii pamiętał ją i powiedział:

- Och, gdyby tylko stary żył! Wyskoczyłbym z węgla i wszystko usunąłem na pierwszy rzut oka. A potem profesor, apteka… ”

Kiedyś historyk S. M. Solovyov przedstawił interesujący eksperyment. Mówiąc o małżeństwie carów rosyjskich z obcokrajowcami, nieustannie wlewał wodę do wina i doprowadzał wszystko do tej samej 1,5 procent rosyjskiej krwi od ostatniego cesarza Mikołaja II.

Bardziej interesujące:

Katarzyna II „Wielka” mogłaby faktycznie być Rosjanką, a nie Niemką

Dlaczego afrykańskie dzieci mają duże brzuchy

Co zagraża obecnej ciepłej zimie

Podobne Artykuły